Do darmowej dostawy brakuje:

50.00 PLN

Kwota:

0 PLN

Zobacz koszyk Zamówienie

Kawa – początek pięknego życia…

10 lipca 2020

Kawa jest początkiem: dnia, znajomości, biznesu, relaksu czasem plotki. Od kawy zaczyna się też szacunek do siebie, innych i do produktu, szukanie dobrej jakości – życia również. Ważne, żeby podejść do tematu bez nadęcia i z pokorą. Pewnie brzmi to dla Ciebie zawile? Trochę poetycko? Weź łyk kawy i doczytaj do końca…

 

Na jednym z moich pierwszych szkoleń kawowych Paweł Trzciński (wtedy był szkoleniowcem w palarni kawy Java w Warszawie, dzisiaj prowadzi w stolicy swoją kawiarnię Nancy Lee – warto zajrzeć!) wypowiedział słowa, które głęboko zapadły mi w pamięć. Kiedy, kilka lat później, sama zaczęłam szkolić młodych baristów często je cytowałam.

Paweł powiedział: „Nie ma jednego przepisu na dobrą kawę. Jeżeli jakaś kawa Tobie smakuje, to znaczy że jest dobra.”

Wtedy,  7 albo 8 lat temu puściłam to zdanie mimo uszu. Jak to nie ma przepisu na dobrą kawę? Przecież po to jestem na szkoleniu, żebyś Ty, Paweł, nauczył mnie jak robić dobrą kawę, pokazał mi ten przepis, ten sposób. – myślałam. Młody człowiek, to głupi… – myślę teraz. 😉

Wiele osób, na początku przygody z kawą – i ja wtedy – zaczyna od tego co najdroższe i najbardziej popularne; o czym się mówi, co czasem jest nawet trochę luksusowe. Czy dobre, smaczne? Pewnie tak, ale przecież o gustach się nie dyskutuje. Możemy pogadać o jakości kawy, ale gusty zostawmy w spokoju. Wiele osób, które zaczynają swoją przygodę z kawą kupują modny sprzęt i najczęściej taki do alternatywnych metod zaparzania. Zaraz potem kupują – nie wiele tańszą od tego sprzętu – kawę. Zaparzają, zaparzają, zaparzają… Piją te kawę, cmokają, ciumkają i… się zachwycają, bo głupio tak skrytykować drogą kawę, zaparzoną w jeszcze droższym sprzęcie. A nawet gdyby chcieli skrytykować, to co mogą powiedzieć, skoro doświadczenia mają niewiele?

Tymczasem kawa wymaga treningu. Serio. Ty wymagasz treningu. I Twoje kubki smakowe. Tak jak drogi sprzęt narciarski nie czyni z Ciebie króla stoku, tak samo posiadanie dobrego sprzętu i kawy nie czyni z Ciebie kawiarza, kawosza, znawcy czarnego złota. Inwestycje w drogie zabawki zostaw na później. Na razie skup się na smaku. Chodź po kawiarniach, tych dobrych, gdzie bariści znaja się na fachu, i zamawiaj… pij… pytaj.

Właśnie: pytaj! To bardzo istotna część szkolenia się: zadawanie pytań. Każdy kiedyś zaczynał. Każdy kiedyś nie wiedział na czym polega różnica między Kenią a Etiopią i właściwie dlaczego kawa z dripa jest taka herbaciana, a nie esencjonalna jak espresso.

Nie ważne jaką metodą została zaparzona kawa, którą pijesz musisz wiedzieć, że na smak kawy wpływa wiele czynników. Pierwsze primo to oczywiście ziarno: skąd pochodzi, w jaki sposób zostało wypalone, czy jest świeże. Po drugie: metoda, którą ta kawa została zaparzona. Trzecie: odpowiednie zmielenie ziaren kawy, właściwie dobrane do metody zaparzania. I czwarte: to umiejętności samego Baristy. Zdarza się, że ta sama kawa zaparzona w jednej kawiarni będzie różniła się smakiem od tej zaparzonej w innym miejscu. I na tym na początek się skup: na smaku. Zadaj sobie pytanie, która z kaw bardziej Ci smakowała. Zdobądź informacje o niej, czyli zapytaj Baristę. Często Bariści są skarbnicą wiedzy, mają duże doświadczenie, nierzadko z wielu kawiarni. Dobrzy Bariści bardzo chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami. Warto to wykorzystać! Musisz jednak pamiętać, że praca w kawiarni – zwłaszcza rano, kiedy wszyscy chcą kawę na teraz i na już bo się spieszą – to trudna logistyczna i fizyczna praca. Okażesz szacunek dla niełatwej pracy Baristy, jeżeli w tym zamieszaniu dasz mu szybko i sprawnie pracować. On na wszytskie pytania chętnie odpowie, jak tylko upora się z nawałem pracy.

Zdarza się, że ktoś kto zaczyna przygodę z kawą zafiksowuje się na ziarno z jednego regionu, na jedną metodę zaparzania go, albo na jedną szkołę kawy. Nie zamykaj się na różnorodności. Warto spróbować chleba z wielu pieców. 🙂 Jeżeli ktoś powie Ci, że kawa w tej czy innej kawiarni jest nie smaczna, nie ufaj mu na słowo. Najlepiej jak na własnej skórze (a właściwie na języku) sprawdzisz czy ta kawa faktycznie jest taka kiepska… A może właśnie Tobie zasmakuje? Takie sprawdzanie różnych miejsc, rodzajów ziaren czy metod zaparzania ich to jest właśnie trening! Z każdą filiżanką kawy wiesz, znasz więcej.

Szacunek. Postaraj się coś dobrego powiedzieć o każdej kawie. Ktoś włożył ogrom pracy, żebyś Ty mógł wypić to espresso, cappucino czy Chemexa. Uświadom sobie jaką drogę ta kawa przemierzyła z krzaka na plantacji do Twojej filiżanki. Wiele osób miało wpływ na jej smak i na pewno wszystkim zależało, żeby ta kawa była po prostu dobra. Staraj się nie krytykować, poszukaj dobrych smaczków w każdej filiżance. Jeżeli Tobie nie smakuje, bo jest np. za gorzka, za ciemno wypalona, to może zasmakuje Twojej Babci czy Cioci, które taką kawę cenią?

Szanuj kawę i szanuj też ludzi, którzy mają odmienne zdanie od Twojego. Wysłuchaj ich. Może powiedzą coś, co zmieni Twoje zdanie albo sprawi, że spojrzysz na sprawę z trochę innej strony. Jako młoda Baristka byłam bardzo krytyczna. Miałam swoje typy kawy, ściśle określone metody zaparzania kawy, które moim zdaniem były najlepsze. Dzisiaj stukam się w głowę, bo wiem że gdybym uważniej słuchała innych i nie zamykała się na niektóre aspekty, do tego poziomu kawowego wtajemniczenia na jakim jestem teraz doszłabym szybciej. I przyjemniej. 🙂

Picie dobrej kawy czyni Ciebie lepszym. Poprawia Ci nastrój i po prostu robi dzień, czyż nie? 😀 Kiedy zaczyna się świadomą przygodę z kawą, jest się otwartym na różne spojrzenia na kawę, szuka się kawy dobrej jakości… zmienia się jakość swojego życia. Daj wiarę! 🙂 To nie tylko moja obesrwacja. Jeśli świadomie podejdziesz do swojej nowej pasji jaką jest kawa, to gwarantuję Ci, że za jakiś czas zaczniesz bardziej zwracać uwagę i szanować również inne produkty. Będziesz szukał tych lokalnych, dobrej jakości produktów. Krok po kroku, zmienisz jakość swojego życia. Na lepszą. Będziesz otaczać się dobrymi produktami, dobrymi ludźmi i dobrą kawą oczywiście! <3

Czy teraz, moje słowa ze wstępu, że kawa jest początkiem brzmią jaśniej i mają sens? 🙂 Ufam, że tak. Wierzę, że jeżeli jeszcze nie zacząłeś to ten artukuł chociaż odrobinę zmotywuje Cię, żeby zmienić swoje życie na lepsze – żeby zacząć od kawy! Jesteśmy niezwykle ciekawi jaka była Twoja droga zmiany życia i poczatku nowej kawowej pasji. Podziel się nią z nami!

 

Pijcie tylko dobrą kawę <3 

Kruszyna

Martyna Lachowska

Dla przyjaciół Kruszyna. 🙂 Prowadzi nasz sklep internetowy. Z kawą związana od prawie 10 lat, z Uno Espresso od dwóch. Bezpośrednia, uśmiechnięta i ma miły głos przez telefon. Na codzień pije czarną kawę, z mlekiem od święta. Potrafi docenić dobrego dripa z Kenii i dobre selfie.

 

Jeżeli chciałbyś powiedzieć nam kilka miłych słów, albo masz jakikolwiek problem w naszym sklepie internetowym – napisz do Martyny!

martyna@unoespresso.pl

Podziel się z innymi!

Poprzedni wpis
Kolejny wpis

×