Do darmowej dostawy brakuje:

100.00 PLN

Kwota:

0.00 PLN

Zobacz koszyk Zamówienie

Przetrwaj jesień w towarzystwie kawy

7 października 2021

Tak, to będzie subiektywny tekst. Przyszła moja najmniej ulubiona pora roku. Ten czas, którego nie darzę sympatią odkąd sięgam pamięcią. Jesień jest dla mnie zawsze trudnym momentem. Też tak macie? Zimne dłonie i stopy, rano ziąb jak diabli, a po pracy robi się ciepło i całą drogę do domu trzeba taszczyć w rękach te płaszcze i szaliczki. Do tego dochodzi zmiana oświetlenia – jest coraz dłużej ciemno. Częściej jest też mokro od deszczu. Kończą się te pyszne letnie warzywa i owoce, które tak wspaniale smakują, kiedy świeci słońce, śpiewają ptaki, i powietrze pachnie świeżo skoszoną trawą. Dla wszystkich tych, których, aż ściska w dołku na samą myśl o szarym listopadzie i kolejnych przynajmniej czterech zimnych miesiącach przygotowałam ten poradnik. To moje sposoby na przetrwanie jesieni, a może nawet kolejnych zimnych miesięcy. Każdemu z nich towarzyszy oczywiście ulubiony temat Kawosza – KAWA. Zaczynajmy!

1. Książka

Wiem, wiem. To oczywiste i nudne. Być może. Ale dobra lektura, a jeszcze lepiej – kreatywna i zachęcająca do działania lektura to coś, co może uratować nas przed zasiedzeniem i gapienie się w ścianę. Nie ma co płakać po lecie, bo do niego zostało sporo czasu. Trzeba działać. Oto propozycje kawowych pozycji książkowych, dzięki którym ruszycie się z miejsca i zaczniecie działać.

Ika Graboń Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie – autorstwo tej książki należy do wybitnej osobistości na polskiej scenie kawowej. Kilka lat temu postanowiła podzielić się swoją wiedzą i w sposób najprzystępniejszy na świecie wprowadzić tych mniej biegłych, ale zainteresowanych w cudowny świat czarnego złota. Ta pozycja stanowi naprawdę bogate źródło wiedzy, ciekawostek i sprawdzonych metod, które zapewniają powodzenie u początków kawowej przygody. Ika Graboń podrzuca utwory muzyczne, które nadają odpowiednie tempo zaparzaniu kawy, wprowadza dygresje w postaci własnych przeżyć z nią związanych i mobilizuje czytelnika do twórczej pracy z tym surowcem. Brzmi to dziwnie? Być może. Zapewniam jednak, że ta lektura jest znakomitą rozrywką, a nie tylko suchą, nudną wiedzą.

 

James Hoffmann The World Atlas of Coffee jest książką, która niestety nadal nie znalazła swojej polskiej wersji. Jednak stanowi bardzo zaawansowane kompendium kawowej wiedzy i dlatego warto po nie sięgnąć. To coś dla tych, dla których wiedza jest podstawą. Autor rozpoczyna od prostych zagadnień, czyli różnic między arabicą i robustą, tłumacząc jak wzrastają i czym charakteryzują się krzewy kawowca oraz czym jest jego owoc. Czytelnik jest stopniowo przeprowadzany przez coraz trudniejsze zagadnienia. Dzieje się to jednak we właściwym tempie, a lektura nie przytłacza. Jeśli chcesz zgłębić swoją wiedzę o kawie  i znaleźć odpowiedzi na nurtujące Cię pytania, na przykład: “Dlaczego jedna kawa jest bardziej goryczkowa, a inna kwaskowa?” na pewno znajdziesz je w tej pozycji. Poza ogromem wiedzy zawartym w ponad 250 stronach The World Atlas of Coffee jest też pięknym albumem zdjęć, które przedstawiają kawę i ludzi, którzy z nią pracują. Co ciekawe oprawiono go w materiał doskonale imitujący jutowy worek na zielone ziarno 😉

2. Film

Film o kawie Brandona Lopera jest dokumentem, który zdradza tajemnice kawowego świata. Reżyser wcześniej realizujący produkcje reklamowe między innymi dla kawowych gigantów, postanowił przyjrzeć się kawie mniej komercyjnej. Ukazuje drogę jaką przebywa surowiec od plantacji do naszych filiżanek. To barwna, opowieść o kawie speciality ukazuje jej cienie i blaski. Oprócz pięknych kadrów przedstawiających estetyczne latte arty i sztukę zaparzania kawy, film ukazuje też to, o czym często się zapomina. Twórcy skupiając się na ujęciach pracy przy zbiorach, selekcjonowaniu, sortowaniu ziaren kawowca oddają kilka minut ekranowych cichym bohaterom tej branży. Mowa o zwykłych pracownikach farm, których barki codziennie dźwigają setki kilogramów surowca. Obraz przybliża też temat prestiżowych konkursów dla baristów. Film o kawie jest dobrą propozycją dla tych, którzy o kawie wiedzą niewiele, ale też dla tych, którzy lubią drążyć i badać każdy temat poczynając od jego źródła. 

A tym, których niekoniecznie cieszą dokumenty lub po prostu poszukują relaksu przy estetycznych obrazach  polecam oczywiście Kawę i papierosy Jima Jarmuscha. Utrzymany w czerni i bieli film skupia się na tym co najczęściej odbywa się wokół kawy – na rozmowach. To zbiór krótkich filmowych epizodów prezentujących dyskusje, debaty, monologi i kłótnie toczone nad filiżankami czarnego napoju. Wszystko spowite kłębami papierosowego dymu czasem bawi, wprowadza w zamyślenie, a innymi razy po prostu irytuje. Każdy widz odnajdzie swój ulubiony fragment i bohatera. Niekwestionowanym atutem tej produkcji, jest jej znakomita i barwna obsada, ale tego zdradzać nie będę. Dla tych osobistości warto poświęcić wieczór z kocem, pachnącą świeczką, łakociami i oczywiście filiżanką ulubionej kawy.

3. Jesienna kawa

Kolejną bronią w ekwipunku każdego, kto za jesienią nie przepada powinna wyjątkowa jesienna kawa. Jeśli nie jest to po prostu wielki dzban przelewu, przyda się przepis na coś, co nie tylko stawia na nogi, ale też doskonale rozgrzewa. I tak się składa, że podzielę się z Wami takimi przepisami. 

Cynamonowo-waniliowe latte

Składniki:

  • 1,5 łyżeczki wody
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta cynamonu 
  • podwójne espresso (może być zaparzone w kawiarce, aeropressie lub w ekspresie ciśnieniowym)
  • mleko lub napój wegański (najlepiej owsiany, grochowy lub migdałowy)

Przygotowanie:

Wodę, cukier i ekstrakt z wanilii zagotować na małym ogniu i energicznie mieszać jedynie do połączenia składników i powstania gęstego syropu. Zdjąć ze źródła ciepła, dodać szczyptę cynamonu i dokładnie wymieszać. Przelać do ulubionego kubka, uzupełnić espresso i wymieszać. Mleko podgrzać i spienić (można użyć french pressa, albo przelać do słoika, zakręcić i porządnie wstrząsnąć). Dolać do kawy, lekko zamieszać, posypać szczyptą cynamonu i pić 😍

Kawa ciasteczkowo-korzenna:

Składniki:

  • 2 łyżeczki cukru
  • 1,5 łyżeczki wody
  • rozgniecione ziarenko kardamonu
  • szczypta zmielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta imbiru w proszku
  • odrobina pieprzu
  • szczypta cynamonu
  • śmietanka 30 i więcej % lub dowolnej śmietanki wegańskiej (która nadaje się do ubicia)
  • 150 ml czarnej kawy
  • jedno korzenne ciasteczko

Przygotowanie: 

Wodę, cukier i kardamon zagotować na małym ogniu i dokładnie wymieszać. Podgrzewać jedynie do połączenia składników. Zdjąć ze źródła ciepła, dodać pozostałe przyprawy i dokładnie wymieszać. Wlać do ulubionego kubka lub grubej szklanki, dodać kawę i dokładnie wymieszać. Ubić śmietankę.  W malakserze lub moździerzu rozdrobnić ciasteczko, większość dodać do śmietanki i delikatnie wymieszać. Śmietankę “położyć” na kawie, posypać resztą ciasteczka i pić 😍

4. Wyjście z domu

Oj tak, wyjście z domu dla kogoś, dla kogo jesień nie jest ulubioną porą roku, może być nie lada wyzwaniem. Na szczęście nie tylko w domu jest ciepło, sucho i miło. Czasem warto wystawić nos za drzwi i przejść się na spacer po parku, w którym drzewa zachwycają pięknymi, ciepłymi kolorami. Dobrze jest też zaparzyć duży termos kawy, zabrać przekąski i wyjechać za miasto, aby skorzystać z darów natury. Jesień obfituje w pyszne jabłka i grzyby, które można nazbierać i spakować w słoiki na zimę. Na grzyby polecam udać się z kimś, kto dobrze je zna i przede wszystkim nie jeść tych, których nie jest się w stu procentach pewnym. A tym, którzy wolą spędzić czas w mieście polecam spacer po okolicznych kawiarniach. Tam na pewno już króluje jesienne menu i jest miło, ciepło, sucho i zawsze znajdzie się ktoś, z kim można pogadać. Jeśli wolisz pobyć w pojedynkę zabierz książkę, zeszyt lub nie bierz nic. 

Psst! W naszej kawiarni Uno na ul. Prusa 4 w Poznaniu bariści opracowują kawy na jesień, więc z pewnością warto tam wstąpić.😉

Jesień da się lubić, czasem wystarczy tylko kilka dobrych patentów😀

Kalina

Kalina Sytniewska

Trudno o bardziej wyrozumiałą i otwartą osobę. Trudno też o lepsze ciasteczka owsiane, niż te które robi Kalina. 🙂 Na codzień prowadzi internetową sprzedaż. Mistrzyni wielozadaniowości i… porządku. Żaden okruszek nie umknie jej oku. Kocha owocowe i kwasowe czarne kawy, ale szczerze docenia też kakao z mlekiem migdałowym.

Podziel się z innymi!

Poprzedni wpis

×